Agencja ratingowa Standard&Poor's obniżyła rating kilku krajów strefy euro. Wywołało to ponowne kontrowersje w ocenie działań agencji ratingowych. Trudno je winić za kryzys, ale można zadać pytanie, na ile dobrze oceniają wiarygodność rządów? Dlaczego ocena wiarygodności zmagającej się z recesją Hiszpanii jest lepsza niż Polski?Zobacz cały artykuł w serwisie biznes.interia.pl »